Lechia Gdańsk tak blisko i tak daleko trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy. Przed tygodniem w Gdańsku pokazała się z bardzo dobrej strony i w pełni zasłużenie wygrała z Brondby 2-1. Ale trzeba pamiętać, że każdy mecz jest inny, Kamil Wilczek i spółka na pewno nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

Typy Dnia – 1 sierpnia (czwartek)

Kwalifikacje Ligi Europy: Brondby vs Lechia Gdańsk. Typ i Analiza

Na szczęście Lechii polski napastnik w pierwszym meczu był cieniem samego siebie do tego stopnia, że komentatorzy zastanawiali się, czy przebywa na boisku, w zasadzie przez większość spotkania był niewidoczny. Jak dobrze pamiętam miał jedną bardzo dobrą okazję na strzelenie gola co nie zmienia faktu, iż rozegrał słabiutkie zawody.

W ogóle w Polsce bardzo słabo zaprezentowało się Brondby, tak się zastanawiam, czy to Lechia rozegrała super mecz w którym mogła strzelić zdecydowanie więcej bramek? czy Brondby zagrało tak beznadziejnie, praktycznie pod każdym względem, dobre pytanie co nie? no właśnie. Ale tak szczerze mówiąc wydaje mi się, że gdańszczanie zaprezentowali się bardzo dobrze, a zarazem duński zespół tak słabo.

Jak będzie w rewanżu okaże się już w najbliższy czwartek. Jak widać bukmacherzy większe szanse na zwycięstwo dają Brondby które będzie musiało u siebie zagrać ofensywnie co normalne jeżeli myśli o awansie do kolejnej rundy, przede wszystkim lepiej. Czy gospodarzy na to stać? na pewno tak, wszystko zależy od tego, na ile im pozwolą gdańszczanie, a sądząc po polskich klubach, wszystko jest możliwe prawda? no właśnie.

Coś czuję, że tym razem role mogą się odwrócić na korzyść gospodarzy, oczywiście chciałbym się mylić, ale taki scenariusz jest możliwy. Złą wiadomością dla kibiców Lechii jest przebudzenie Kamila Wilczka który znów strzela w lidze duńskiej, w ostatnim wygranym spotkaniu z Odense przed własną publicznością 3-2 dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.

Kolejną informacją która budzi obawy jest fakt, że Brondby znacznie lepiej prezentuje się w meczach na swoim boisku o czym w pierwszej rundzie eliminacji LE przekonało się Inter Turku gdzie właśnie na wyjeździe przegrało 1-4, co ciekawe, w rewanżu u siebie wygrał fiński zespół 2-0. Jak widać to daje do myślenia, bo Lechia nie jest jedyną drużyną, która u siebie wygrała z Brondby prawda? no właśnie.

W ostatniej kolejce PKO Ekstraklasy bezbramkowo zremisowała z Wisłą Kraków, w tym meczu jednak nie zagrała w najmocniejszym składzie. Między innymi zabrakło Zarko Udovicicia który za brutalny faul na przeciwniku w meczu z ŁKS-em Łódź otrzymał czerwony kartonik, oraz Jakuba Araka który z kolei jest kontuzjowany. Natomiast Flavio Paixao na placu gry pojawił się dopiero w 71. minucie spotkania.

Podsumowując, Brondby u siebie jest bardzo groźne co pokazało w niejednym meczu. Natomiast Lechia przed tygodniem pokazała, że na wyjeździe jest w stanie kolejny raz zaskoczyć przeciwnika, dlatego myślę, że over 2,5 po kursie 1.86 w Fortunie jest tu bardzo dobrym rozwiązaniem. W pierwszym meczu tych drużyn padły trzy bramki, chociaż mogło paść więcej, bo sytuacji bramkowych gdańszczanie stworzyli sobie masę, dlatego jest szansa że i tym razem co najmniej trzy gole padną, tym bardziej że gospodarze prawdopodobnie od pierwszych minut rzucą się do ataku, powinno więc być bardzo ciekawie.

Typ: powyżej 2,5 gola