To będzie gorący tydzień z Copa America, bowiem rozegrane zostaną dwa spotkania półfinałowe. Poza starciem Brazylii z Argentyną w najbliższy czwartek reprezentacja Chile mierzyć będzie się z reprezentacją Peru. Przypomnijmy, że Chilijczycy walczyć będą o trzeci z rzędu triumf w Copa America.

Typy Dnia – 4 lipca (czwartek)

Reprezentacja Chile walczy o trzeci z rzędu triumf w Copa America

Tak, to nie żart, takie są fakty, w 2015 roku wygrali te rozgrywki pokonując w rzutach karnych Argentynę, oraz w roku 2016 co ciekawe dochodząc do finału także trafili na Argentynę i scenariusz był taki sam, również lepsi byli w rzutach karnych. Jak więc widać, to jest turniej który Chilijczykom leży, w którym czują się bardzo dobrze.

W tym roku jak wiadomo gospodarzem jest Brazylia, ale dla Chile to nie ma wielkiego znaczenia co udowodnili w 2015 i 2016 roku. Czy równie dobrze wypadną w roku 2019 i odniosą sukces, czyli wygrają te rozgrywki trzeci raz z rzędu? tego wykluczać nie można. Najpierw muszą pokonać kolejną przeszkodę, czyli wygrać półfinał z Peru po to, by zameldować się ponownie w wielkim finale.

Czego można było się spodziewać, oczywiście w tej rywalizacji bukmacherzy w roli faworyta stawiają zespół Chile, a jeżeli chodzi o zakład na to spotkanie, to myślę że śmiało można stawiać na zwycięstwo Chilijczyków bez remisu po kursie 1.31 w Fortunie. Jeżeli natomiast kogoś interesują tylko wyższe kursy, to po kursie 1.93 czystą jedyneczkę.

Ta reprezentacja wygrała dwa pierwsze mecze, przypomnijmy, z Japonią pewnie 4-0 i w drugiej kolejce z Ekwadorem 2-1. Natomiast w trzeciej kolejce uległa Urugwajowi 0-1 tracąc gola w 82. minucie spotkania którego autorem był Cavani. Jednak Chile w tym meczu stworzyło sobie więcej sytuacji bramkowych, częściej też miało piłkę przy sobie co nie zmienia faktu, że nie był to ich najlepszy mecz.

Mimo to jak widać udało im się awansować do ćwierćfinału gdzie czekała na nich Kolumbia, no i trzeba jasno powiedzieć, że w tej rywalizacji Chilijczycy mieli sporo szczęścia, bowiem do awansu potrzebowali rzutów karnych i kolejny raz potwierdzili, że w wykonywaniu jedenastek są mistrzami. W końcu w 2015 i 2016 roku w tym elemencie dwukrotnie ograli Argentyńczyków prawda? no właśnie, ale zasługiwali na awans, bowiem w całym meczu prezentowali się lepiej niż Kolumbia.

Natomiast Peru, no cóż, dotkliwej porażki doznało w starciu z Brazylią 0-5, to jest dowód na to, że jest to reprezentacja do ogrania. Poza tym w grupie bezbramkowo zremisowało z Wenezuelą i pokonało słabą Boliwię 3-1. To wystarczyło do awansu do ćwierćfinału w którym Peru po rzutach karnych szczęśliwie pokonało Urugwaj. Co ciekawe, w tym meczu nie oddało żadnego strzału w światło bramki przeciwnika i stworzyło sobie zaledwie trzy sytuacje bramkowe. Czy tyle szczęścia Peruwiańczycy będą mieli w starciu z Chilijczykami? obawiam się że nie.

Typ: 1 (DNB)

Chile – Peru – 4 lipca (czwartek)
5 (100%) 1 vote