Kobiece mistrzostwa świata dostarczają kibicom wiele emocji, nie inaczej będzie w najbliższy wtorek gdzie na Stade de la Mosson w Montpellier Włoszki mierzyć będą się z Chinkami. Obie reprezentacje walczyć będą o awans do ćwierćfinału, jak więc widać, stawka jest duża. Co warto stawiać? zapraszam do analizy.

Typy Dnia – 25 czerwca (wtorek)

Kobiecy Mundial 2019: Włoszki i Chinki powalczą o ćwierćfinał

Włoszki w swojej grupie zajęły pierwsze miejsce zostawiając za plecami Australię, Brazylię oraz Jamajkę, co ciekawe, aż trzy reprezentacje poza Jamajką która przegrała wszystkie trzy mecze zdobyły równo po sześć punktów. W pierwszej kolejce Włoszki dość niespodziewanie pokonały Australijki 2-1, ponieważ w tym spotkaniu nie były faworytem.

Wynik co prawda nie do końca odzwierciedla przebiegu meczu w którym więcej do powiedzenia miały Australijki które stworzyły sobie zdecydowanie więcej siedemnaście sytuacji bramkowych i oddały siedem strzałów w światło bramki, ale przegrały na własne życzenie. Dlaczego? bowiem w pierwszej połowie nie wykorzystały rzutu karnego, a jakby tego było mało, drugiego gola straciły w doliczonym czasie gry.

Reprezentacja Włoch była tym zwycięstwem tak podbudowana, że w drugiej kolejce wygrała z Jamajką aż 5-0. Natomiast w trzeciej kolejce uległa Brazylijkom 0-1, ale można powiedzieć że w tym meczu nie dominowała żadna jedenastka, obie stworzyły sobie po dwanaście sytuacji bramkowych i obie oddały po cztery strzały w światło bramki. Jak więc widać, Włoszki wprawdzie przegrały, co nie znaczy że były gorsze.

W 1/8 finału podejmować będą Chinki i moim zdaniem maja parę argumentów by wygrać i awansować do ćwierćfinału. Po kursie w granicach 2.00 naprawdę opłaca się stawiać na ich zwycięstwo. Chinki w swojej grupie zajęły ostatecznie trzecie miejsce z dorobkiem czterech punktów na koncie co wystarczyło by awansować z trzeciego miejsca.

W pierwszej kolejce przegrały z Niemkami 0-1 które były zdecydowanym faworytem, niespodzianki więc nie było, Chinki stworzyły sobie zaledwie cztery sytuacje bramkowe. W drugiej kolejce zgodnie z planem wygrały z Afrykankami 1-0. Natomiast w trzeciej bezbramkowo zremisowały z Hiszpankami. I to było najsłabsze spotkanie Chinek na tegorocznym mundialu. Proszę sobie wyobrazić, w tym meczu nie oddały ani jednego celnego strzału na bramkę przeciwnika, a najgorszy jest fakt, że stworzyły sobie zaledwie jedną sytuację bramkową, po której na dodatek strzał był zablokowany.

Natomiast Hiszpanki, no cóż, zremisowały na własne życzenie, bo sytuacji bramkowych stworzyły sobie masę, aż 24 podejścia i dziewięć strzałów w światło bramki. Nie zmienia to jednak faktu, że Chinki zaprezentowały się tragicznie i zremisowały szczęśliwie. Myślę, że tyle szczęścia mogą niemieć w rywalizacji z Włoszkami które w ostatnich meczach, mimo porażki z Brazylijkami pozostawiły po sobie dobre wrażenie.

Typ: 1